Ciężkie starcie w Szczecinie « Skorpion Polkowice


Ciężkie starcie w Szczecinie


23 maj 2014
Facebooktwitterredditpinterestlinkedinmail

PucharSwiataSzczecin2014_000Nasz zawodnik Filip Rodzik pierwszy i ostatni raz przed Mistrzostwami Świata miał okazję zmierzyć się na zawodach międzynarodowych z rywalami z całego Świata. Zawody te były nie tylko trudne ze względu na ilość zawodników i państw, które przyjechały na zawody, ale również z powodu gorszego dnia naszego zawodnika.

Pierwszy start odbył się 8 maja w konkurencji P5. Nie jest to konkurencja, w której Rodzik jest mocny, a dodatkowo pistolet, z którego strzelał Filip, zaciął się kilka razy. Pierwsze zacięcie można poprawić, ale każde kolejne to „0”, a co za tym idzie wynik był znacznie słabszy niż na Mistrzostwach Polski.

Kolejny start odbył się 10 maja w konkurencji P1. To konkurencja koronna naszego zawodnika, w której jest on Mistrzostwem Europy. Świat jednak ciągle idzie do przodu i zawodnicy są coraz lepsi, dlatego drobna niedyspozycja naszego zawodnika nie pozwoliła mu na strzelenie na swoim wysokim poziomie. To sprawiło, iż wynik zaledwie o 3 punkty niższy niż na Mistrzostwach Świata pozwolił mu zająć zaledwie 8 miejsce w finale. W finale nasz zawodnik sprężył się i już po 6 strzałach był na 2 miejscu, jednakże w finale strzela się 20 strzałów. Niedyspozycja nadal doskwierała i po strzeleniu strzałów siedemnastego 9,3 i osiemnastego 9,3 odpadł z finału zajmując 3 miejsce ze stratą do 1,3 punktu do 2 miejsca.
Ostatecznie Sergey skończył na 2 miejscu z wynikiem 193,2 (podczas Mistrzostw Europy Filip Rodzik wygrał finał wynikiem 193,3) oraz Andrey Lebedinskiy (Rosja) na pierwszym miejscu z wynikiem 196,1 (podczas Mistrzostw Polski nasz zawodnik ustanowił rekord życiowy i Polski 197,6). Porównując te wyniki widzimy, że nasz zawodnik jest na dobrej drodze, żeby za niecałe 2 miesiące zająć wysokie miejsce na Mistrzostwach Świata.
– Jest dobrze. Teraz strzelam na dużym zmęczeniu, bo taki jest mój cykl przygotowawczy ułożony przez trenera, ale to wszystko, aby za 2 miesiące mieć szczyt formy. Dzięki wsparciu sponsora tytularnego Gminy Polkowice oraz dzięki dotacją z Urzędu Marszałkowskiego i Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej mogę realizować plan przygotowawczy w sposób profesjonalny i adekwatny do potrzeb. Moje treningi to nie tylko treningi strzeleckie, których mam ok. 4-5 w tygodniu po 2-3h każdy, ale również zajęcia ogólnorozwojowe: siłownia, basen, ruch na powietrzu. Przy tak dużej ilości treningów strzeleckich treningi ogólnorozwojowe są konieczne, aby równomiernie wzmacniać szkielet mięśniowy i zrównoważyć obciążenie jednostronne wynikające ze specyfiki strzelectwa. Bez dużego wsparcie ww. instytucji nie było by to możliwe. – komentuje Filip Rodzik.

Ostatnia konkurencja jaką strzelał była to FTP. Tutaj również nasz zawodnik był najlepszy z Polaków i dotarł, aż do ćwierć finału. Niestety zachowanie jednego z widzów (użycie flesza podczas strzału naszego zawodnika) rozproszyło Filipa i strzał ten chybił. Kolejny strzał ze względu na małą ilość czasu do jego oddania też był zaburzony i chybiony. Mógł on jeszcze przejść dalej wygrywając w dogrywce, niestety przez długie siedzenie miał on odruchy spastyczne co uniemożliwiło oddanie dobrego strzału w tak krótkim czasie, kończąc konkurencję.

Jesteśmy zadowoleni z występu naszego zawodnika i czekamy na kolejne imprezy sportowe, a najbliższa już 24-25 maja w Gryfinie.

Za wszystkie zdjęcia dziękujemy Krzysztofowi Samociukowi i Sebastianowi Cieleckiemu.

Więcej ns stronie filiprodzik.pl