OTWARTE MISTRZOSTWA WOJEWÓDZTWA LUBUSKIEGO W STRZELECTWIE SPORTOWYM « Skorpion Polkowice


OTWARTE MISTRZOSTWA WOJEWÓDZTWA LUBUSKIEGO W STRZELECTWIE SPORTOWYM


17 Kwi 2019
Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

W sobotę i niedzielę 13 i 14 kwietnia na obiektach zielonogórskiej Gwardii odbyły się Otwarte Mistrzostwa Województwa Lubuskiego w strzelectwie sportowym. Zawody te dedykowane są młodym strzelcom tj. młodzikom (do 15 roku życia) i juniorom młodszym (16-17 lat) choć i starsi biorą w nich udział. Tradycyjnie już na zawodach tych pojawili reprezentanci klubów strzeleckich z województw ościennych tj. Dolnego Śląska i Wielkopolski. Polkowice reprezentowali dwaj pistoleciarze: Mikołaj Zarzycki w grupie młodzików oraz Jakub Machowicz jako junior młodszy. Obydwaj wystartowali w dwóch konkurencjach w sobotę w pistolecie pneumatycznym zaś w niedzielę w pistolecie sportowym. Sobota była dniem triumfu Kuby, który był niepokonany w pistolecie pneumatycznym. Strzelał bardzo stabilnie i równo od początku do końca. Strzał za strzałem na tarczy pojawiały się 10 i 9 i tak przez godzinę. Efektem tego był złoty krążek choć obsada w tej konkurencji była bardzo mocna. Mikołaj również strzelał bardzo dobrze i przez pierwsze 40 minut i trzech seriach  86, 90 i 88 miał gwarantowaną pozycję medalową. Niestety niezaleczona kontuzja ręki (skręcone palce) dała znać o sobie i w ostatniej serii strzelił 6 i dwie 5 spadając tym samym na szóste miejsce. Niedziela upłynęła pod znakiem pistoletu sportowego.  Warunki atmosferyczne były fatalne, zimno i padający deszcz powodowały, że zawodnikom marzły ręce i drętwiały palce więc rekordów nie było. Ten dzień należał do Mikołaja, który wystrzelał srebrny medal wśród młodzików. Kuba po części precyzyjnej był pierwszy, niestety w części szybkiej strzelił dwa zera i spadł na ostatnie miejsce. „Część szybka pistoletu sportowego to strzelanie dynamiczne. Zawodnik nie ma czasu na celowanie musi błyskawicznie podnosić broń i oddawać strzały. Aby osiągać w tej konkurencji dobre wyniki należy dużo ćwiczyć. Bez tego ani rusz. Nie możemy tego robić gdyż nie posiadamy strzelnicy kulowej, broni do niej ani środków finansowych na ten cel. Odbyłem w tym roku z zawodnikami jeden trening na kuli. Musiałem na swój koszt załatwić broń, amunicję i strzelnicę-nie stać mnie na więcej. Ich konkurenci w tym samym czasie mieli takich treningów kilkadziesiąt i o niebo lepszą broń”. Mamy utalentowaną młodzież, ale nie możemy szlifować jej talentów ze względu na brak infrastruktury lub środków finansowych na korzystanie z obiektów i sprzętu innych klubów. I tak od 10 lat. Z bólem serca zrezygnowałem z startu Kuby w konkurencji Pistolet szybkostrzelny, do której ma on ewidentne predyspozycje. Niestety nie byłem w stanie zapewnić mu odpowiedniej broni do niej.