Grand Prix w Szczecinie « Skorpion Polkowice


Grand Prix w Szczecinie


18 Kwi 2018
Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

W dniach 12-14 kwietnia nasz zawodnik Filip Rodzik startował w ostatnich już międzynarodowych zawodach osób z niepełnosprawnością przed Mistrzostwami Świata. To był ostatni moment żeby się sprawdzić i stwierdzić nad czym jeszcze musi popracować, żeby start w Korei wypadł mu jak najlepiej.

Pierwsza konkurencja jaką Filip strzelał to FTP (klapki). Po pierwszym starciu przeszedł dalej, jednak w kolejnej rundzie nie miał tyle szczęścia i przegrał o punkt możliwość dalszej rywalizacji. Było blisko ale zabrakło trochę szczęścia.

W kolejnym dniu nasz zawodnik startował w konkurencji P1. Był pewien, że wynik ok. 560 jest dla niego bez problemu do osiągnięcia, jednak nie miał racji. Trochę stresu, za dużo chęci, a za mało spokoju i dużo strzałów, które oddał, było przeciągnięte i wystrzelone za późno. To spowodowało, że zamiast dziesiątek strzelał sporo wysokich dziewiątek. To przełożyło się na wynik, który ostatecznie wyniósł 552 punkty. Wynik ten dał mu wejście do finału na 5 miejscu i pierwsze miejsce z Polaków. Podczas finału gorzej poszła mu pierwsza 5 strzałowa seria, przez co spadł na 8 pozycję i musiał przy kolejnych strzałach nadrabiać zaległości żeby nie odpaść. Udało mu się pokonać jedną osobę, ale do kolejnej miał aż dwa punkty różnicy i mimo dobrych strzałów nie udało mu się jej przegonić. Ostatecznie zakończył finał na 7 miejscu. Polska drużynowo zdobyła drugie miejsce w tej konkurencji.

Ostatniego dnia strzelał konkurencję P5. Pierwsza seria nie poszła mu tak jakby chciał i strzelił jedynie 76 punktów. Na każde pięć strzałów zawodnicy mają 10 sekund, a drobny błąd na wstępie przekłada się na kolejne strzały co skutkuje gorszym wynikiem. Tak też było w tym przypadku. Kolejne serie strzelał już na wysokim poziomie po 87 każdą, dzięki czemu uzyskał ostatecznie 337 punktów i 6 miejsce. W tej konkurencji Polska zdobyła pierwsze miejsce drużynowo.

– Nie jestem zadowolony z tego startu, liczyłem że pójdzie mi trochę lepiej, ale jeszcze mam 3 tygodnie do Mistrzostw Świata. Teraz postaram się skupić na poprawie błędu, który wkradł mi się w tracie tego strzelania, tak aby podczas kolejnych zawodów było lepiej. – komentuje Filip Rodzik.